
We współczesnym świecie, przez który prowadzi nas GPS, a mapy są produkowane masowo, sztuka ręcznego tworzenia globusów popada w zapomnienie. Tylko dwa warsztaty na świecie nadal praktykują tę niełatwą sztukę – jedną z nich jest Bellerby & Co. Globemakers z siedzibą w Londynie. Studio rozpoczęło pracę w 2008 roku, kiedy jej założyciel, Peter Bellerby, próbował znaleźć dobrej jakości globus, który pragnął podarować ojcu z okazji jego 80. urodzin. Natrafił jedynie na tanie, masowe wyroby i niewyobrażalnie drogie antyki. To zmotywowało Petera do podjęcia próby stworzenia własnego modelu kuli ziemskiej. Proces okazał się jednak znacznie droższy i bardziej wymagający, niż mógłby się spodziewać – po dwóch latach dążenia do perfekcji Peter zrozumiał, że swoją nową pasję warto obrócić w dochodowy biznes. Obecną firmę stanowi niewielka grupa ludzi, tworzących wysokiej jakości, ręcznie wykonane globusy. Każdy z nich robiony jest na zamówienie. Modelowanie bazy, malowanie, tworzenie map – wszystkie etapy wykonywane są domowymi metodami, obejmującymi zarówno tradycyjne, jak i nowoczesne techniki.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…