
Kapitan Sarah Cudd odbyła wyczerpujący 12-milowy marsz w celu zdobycia prestiżowej odznaki Army’s Expert Field Medical Badge. Upadek z wyczerpania nie powstrzymał jej zacięcia. Walka trwała do końca i pomimo potknięć zdołała dotrzeć do mety tej morderczej trasy.
Szkolenie bojowe to nie żart. Obecnie ponad 80% lekarzy wojskowych odpada po tak ciężkiej próbie, ale nie kapitan Cudd, która zacisnęła zęby i odniosła upragnione zwycięstwo.
Dodatkowe utrudnienie w marszu stanowił ponad 22-kilogramowy plecak. Inni żołnierze zebrali się dookoła, by kibicować jej w zmaganiach i nagrodzili ją prawdziwym wybuchem radości, gdy ostatecznie przekroczyła linię mety.
Respekt nie należy się każdemu. Trzeba na niego zasłużyć.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…