
Wspaniałe w okresie świątecznym jest to, że jest otwarty na interpretacje. Każda rodzina tworzy swój własny świąteczny nastrój. A w przypadku Julii Mordaunt jest to całkiem zabawne.
Co roku jej mama i siostra wymieniają się najbrzydszymi ozdobami choinkowymi, jakie mogą znaleźć. Obie traktują tradycję poważnie i nieustannie starają się prześcigać. Jeśli jedna przynosi fantazyjną zebrę w spódnicy i szpilkach, druga przedstawia diabelskie jajko. Jeśli pierwsza zareaguje kranem, druga wróci ze zboczonym piernikowym ludzikiem. To niekończąca się historia!
Kontynuuj przewijanie, aby sprawdzić, jak rozwija się świąteczna rywalizacja i skomentuj na swoje ulubione ozdoby!
Mówią, że uczciwość to najlepsza polityka. Czy zawsze tak jest? Pewien użytkownik Reddita zapytał mężczyzn,…
Istvan Kerekes to nie tylko fotograf — to człowiek, który potrafi wyczarować obraz pełen emocji.…
Wielu z was trafiło tu po comiesięczną dawkę zdjęć adopcyjnych zwierzaków — i trudno się…
Moda kręci się w cyklach — to, co było modne 20 lat temu, często wraca.…
Nadia Eeckhout — fotografka, która zauważa ulotne chwile Nadia Eeckhout to belgijska fotografka z Gandawy,…
István Kerekes to nie tylko fotograf — to ktoś, kto potrafi czarować obiektywem. Ma na…