
Wyruszając w podroż do Tokio, Ali Sabet nie spodziewał się, że zostawi w Japonii cząstkę siebie. Zanim opuścił mieszkanie wynajmowane za pośrednictwem serwisu Airbnb, otrzymał wiadomość od jego właściciela, przebywającego wówczas w Kanadzie. Gospodarz Eric poprosił artystę o udekorowanie swoich ścian symbolicznym muralem. Irańczyk wykorzystał w tym celu tradycyjne japońskie pędzle i tusz Kuro Sumi. Efekt pracy Sabeta zachwycił właściciela mieszkania to tego stopnia, że zdecydował się zrefundować pobyt artysty w Japonii, a także pozwolił mu swobodnie korzystać z mieszkania za każdym razem, kiedy zdecyduje się ponownie odwiedzić Tokio. Oto jak prezentuje się jego dzieło!
Niewiele potrzeba, żeby coś wyglądało jak twarz :). Ludzie mają niezwykle przydatną umiejętność rozpoznawania wzorców,…
Większość osób traktuje lot jak zadanie do wykonania przed dotarciem do celu — nic dziwnego,…
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…
Afryka od zawsze była miejscem bujnego życia dzikiej przyrody, a jej złoża skamieniałości to dowód…
Romulus i Remus, genetycznie zmodyfikowane wilki stworzone przez Colossal Biosciences, skończyły dwa lata. Firma informuje,…
Nepotyzm w Hollywood czasami ukrywa się na widoku. Niektórzy aktorzy przez lata budują imponujące kariery,…