
Pomysłowa panna młoda z Tallina, Liisa Luts, postanowiła upamiętnić ten wyjątkowy dzień w nietypowy sposób, stając się autorką własnej sesji ślubnej. Młoda para zajmuje się na co dzień fotografią i tworzeniem filmów – wybór Liisy na osobę, która uwieczni ich niezapomniane chwile, był ich wspólną, przemyślaną decyzją. Zgodzili się, że użyje lustra, kiedy będzie to konieczne. Wszystkich zaskoczył ostateczny efekt ich eksperymentu, który okazał się wyjątkowo trafionym pomysłem.
„Chcieliśmy zrobić coś innego niż większość par. Nie satysfakcjonowałaby nas zwykła seria pozowanych zdjęć.” – mówi Liisa – „Z całym szacunkiem dla ślubnych fotografów, potrzebowaliśmy czegoś więcej, wypływającego bezpośrednio z nas. Kto mógłby uczynić te zdjęcia bardziej realnymi niż panna młoda we własnej osobie?”
Małe kłamstewka bywają sposobem na uniknięcie niezręczności czy utrzymanie spokoju — to naturalne. Problem pojawia…
Dzieci — źródła radości, wulkan energii, a czasem, gdy podajesz im kredkę i kartkę, nieświadomi…
Przeglądanie starych magazynów i gazet to świetny sposób, by zajrzeć w przeszłość: zobaczyć, jak ludzie…
Wstęp Bycie rodzicem to wyzwanie — a rodzicem dziecka, które żyje w świecie smartfonów, selfie…
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…