
Pomysłowa panna młoda z Tallina, Liisa Luts, postanowiła upamiętnić ten wyjątkowy dzień w nietypowy sposób, stając się autorką własnej sesji ślubnej. Młoda para zajmuje się na co dzień fotografią i tworzeniem filmów – wybór Liisy na osobę, która uwieczni ich niezapomniane chwile, był ich wspólną, przemyślaną decyzją. Zgodzili się, że użyje lustra, kiedy będzie to konieczne. Wszystkich zaskoczył ostateczny efekt ich eksperymentu, który okazał się wyjątkowo trafionym pomysłem.
„Chcieliśmy zrobić coś innego niż większość par. Nie satysfakcjonowałaby nas zwykła seria pozowanych zdjęć.” – mówi Liisa – „Z całym szacunkiem dla ślubnych fotografów, potrzebowaliśmy czegoś więcej, wypływającego bezpośrednio z nas. Kto mógłby uczynić te zdjęcia bardziej realnymi niż panna młoda we własnej osobie?”
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…