
Wszystko zaczęło się od idei przedstawienia Big Bena w roli zegarka na rękę, która pociągnęła za sobą dalsze poszukiwania coraz ciekawszych pomysłów na własną interpretację rzeczywistości. Brytyjski artysta zapragnął przyjrzeć się uważniej rodzinnemu Londynowi, koncentrując się na ignorowanych przez niego na co dzień zabytkach. Wkrótce wpadł na pomysł oryginalnej serii zdjęć, który sprawdził się także za granicą: w Sztokholmie, Amsterdamie, Kopenhadze i Paryżu. Dzięki jego wycinankom z papieru wiele europejskich zabytków zyskało zupełnie nowe znaczenie.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…