
Wszystko zaczęło się od idei przedstawienia Big Bena w roli zegarka na rękę, która pociągnęła za sobą dalsze poszukiwania coraz ciekawszych pomysłów na własną interpretację rzeczywistości. Brytyjski artysta zapragnął przyjrzeć się uważniej rodzinnemu Londynowi, koncentrując się na ignorowanych przez niego na co dzień zabytkach. Wkrótce wpadł na pomysł oryginalnej serii zdjęć, który sprawdził się także za granicą: w Sztokholmie, Amsterdamie, Kopenhadze i Paryżu. Dzięki jego wycinankom z papieru wiele europejskich zabytków zyskało zupełnie nowe znaczenie.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…