
Co zrobić jeśli Ty i Twoja druga połówka nie możecie się dogadać w sprawie gdzie i jak urządzić Wasze wesele? Wziąć w ślub w tylu miejscach ilu tylko dacie radę! Para z Los Angeles, Cheetah Platt i Rhian Woodyyard właśnie tak zrobili. Zaraz po zaręczynach, które odbyły się w zeszłym roku, zaplanowali podróż po całym świecie chcąc się pobrać w największej ilości miejsc w mniej niż 90 dni.
Do pierwszego miejsca dotarli 8 lutego i od tego dnia zdążyli pobrać się w Indiach, Egipcie, Irlandii, Tajlandii i w wielu innych krajach. Z pomocą ludzi, którzy wspierają ich pomysł udało im się zaaranżować 38 ceremonii ślubnych. Oboje są profesjonalnymi akrobatami, co sprawia, że ich ślubne zdjęcia są jeszcze bardziej niesamowite.
Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których…
Organizacja ślubu wiąże się z wieloma decyzjami. Są sprawy największe — miejsce, suknia, świadkowie, rozstawienie…
Miłośnicy fotografii przyrodniczej mają na co czekać w październiku. W dniach 23–25 października 2026 roku…
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…