
Carrie i Cory Shields spotkali się podczas stażu w programie Disney College. Obaj zaczęli się spotykać i zdali sobie sprawę, jak bardzo oboje kochają Gwiezdne Wojny. „Mniej niż 1% naszych wesel to śluby tematyczne.” – powiedział fotograf ślubny Carrie i Cory, Mark Hillis. „Większość par nie jest w pełni zaimplementowanymi motywami, a jedynie kilkoma akcentami wystroju lub działań. Na przykład para może mieć lekkie szablony i odrobinę wystroju pasującego do motywu Gwiezdnych Wojen, ale nikt nie przebiera się za postacie z filmu. Rzadko się zdarza, aby wesele odbyło się w pełnym stylu.”
Hillis uważa, że Carrie i Cory zorganizowali swój tematyczny ślub bardzo dobrze, nie przekraczając granicy, bez przebierania się za szturmowców lub bez przyjęcia weselnego w przebraniu postaci. „Mieli kilka bardzo unikalnych elementów opartych na filmach, takich jak pełnowymiarowy robot R2D2, który był zdalnie sterowany i używany jako nośnik pierścienia podczas ceremonii.” – powiedział fotograf. W rzeczywistości nawet przymocowali GoPro do robota, aby uchwycić ceremonię z jego perspektywy.
„Ten motyw został również włączony do dużej części wystroju weselnego, muzyki i zaproszeń. Myślę, że dobrze jest zachować niektóre tradycyjne elementy na weselu (w końcu ten dzień to nie tylko Gwiezdne Wojny, chodzi przede wszystkim o ślub). Wesele Carrie i Cory’ego, choć miało motyw, obejmowało także elementy ich osobistego stylu (takie jak wybór sukienki, fryzury i kwiatów przez Carrie oraz wybór butów Cory’ego itp.).”
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…