
Passage du Gois do droga łącząca Zatokę Burnёf z francuską wyspą Noirmoutier. Występujące w tym obszarze pływy morskie są odpowiedzialne za okresowe zalewanie jezdni, która jest przejezdna tylko kilka godzin w ciągu doby – pozostały czas pozostaje ukryta 4 m pod powierzchnią wody.
W 1701 roku po raz pierwszy oznaczono na mapie naturalne połączenie lądu z wyspą Noirmoutier, a ok. 1840 roku rozpoczęto jego regularne użytkowanie. Dzisiejszy przejazd ma ponad 4 km długości.
Ta pozornie zwyczajna droga jest w rzeczywistości ekstremalnie niebezpieczną trasą, omijaną przez ostrożnych kierowców. Oba wjazdy na drogę są zaopatrzone w specjalistyczne wskaźniki, informujące o możliwości przejazdu. Mimo to każdego roku zdarzają się podróżnicy, złapani w pułapkę wzbierającej z niespodziewaną prędkością wody. Osoby, które nie mają już możliwości ewakuacji, mogą skorzystać z wieżyczek ratunkowych, rozmieszczonych wzdłuż trasy. Przeczekanie pływów gwarantuje ludziom bezpieczny powrót na ląd, ale nie zwróci im już utraconych samochodów.
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…
Afryka od zawsze była miejscem bujnego życia dzikiej przyrody, a jej złoża skamieniałości to dowód…
Romulus i Remus, genetycznie zmodyfikowane wilki stworzone przez Colossal Biosciences, skończyły dwa lata. Firma informuje,…
Nepotyzm w Hollywood czasami ukrywa się na widoku. Niektórzy aktorzy przez lata budują imponujące kariery,…
Długo przed erą supermodelek i sesji z celebrytami, Vogue sprzedawał swoją wizję stylu pędzlem. Gdy…
Większość halloweenowych dekoracji powtarza tę samą straszną kwestię, dopóki baterie nie padną. Wujek Murray to…