Kategorie: Rozrywka

„Pełnoetatowa praca”: poranny rytuał Cindy Crawford wywołuje debatę o zdrowiu

Poranny rytuał jednej z najsłynniejszych supermodelek lat 90., Cindy Crawford, został w sieci potraktowany niemal jak medytacja — i jednocześnie wywołał gorącą dyskusję o wiekizmie, standardach piękna i przywilejach celebrytów.

W środę, 11 marca, 60-letnia Crawford opublikowała relację ze swojego rozbudowanego, trwającego około 2,5 godziny porannego programu dbania o ciało i umysł, co podzieliło jej obserwatorów ze względu na długość i złożoność tych praktyk.

Internauci zastanawiali się, czy to autentyczna troska o siebie, czy raczej „pełnoetatowa praca” — jak napisał jeden z komentujących — i krytykowali fakt, że takie filmy w ogóle się pojawiają. Dla wielu widzów rutyna wydawała się być poza zasięgiem zwykłych ludzi.

Czy poranny rytuał Cindy jest przesadą czy świadomą dbałością o zdrowie?

Choć układanie stałego porannego rytuału i pielęgnacja skóry zazwyczaj uważa się za korzystne dla zdrowia psychicznego i fizycznego, wiele osób uznało, że rutyna Crawford jest wyjątkowo czasochłonna i mało dostępna finansowo dla przeciętnej kobiety.

Dla kogoś w jej zawodzie takie rytuały mogą być jednak elementem pracy i budowania marki osobistej — to inwestycja w wizerunek, który jest dla niej źródłem utrzymania.

W nagraniu jej poranek rozpoczyna się około godziny 6:00 i obejmuje uporządkowany ciąg czynności zanim jeszcze zacznie pracę.

Widzimy w nim wstawanie, szczotkowanie skóry na sucho, czytanie fragmentu z aplikacji biblijnej, terapię światłem czerwonym, lekkie rozciąganie, picie octu jabłkowego, a także chodzenie boso po trawie w celu „uziemienia”.

Komentarze o „inkubatorze wellness” i krytyka luksusowego stylu życia

Jeden z użytkowników skomentował satyrycznie: „To nie jest poranna rutyna, to inkubator startupu wellness przed śniadaniem”. Inni zwracali uwagę, że większość osób pracujących nie może poświęcić prawie trzech godzin codziennie na rytuały wellness.

W dalszej części nagrania Crawford relaksuje się w jacuzzi, przygotowuje się do treningu, pije kawę z dodatkiem kolagenu, a potem ćwiczy w domowej siłowni, wykonując rozgrzewkę przed zajęciami z instruktorką pilates.

Film kończy się podpisem: „I to mój poranek”.

Podziały w opinii publicznej: od zachwytu po ironię

Internet został podzielony. Część widzów chwaliła rutynę i deklarowała, że chciałaby wdrożyć podobne praktyki, inni zaś przekonywali, że utrzymanie takiego trybu życia to de facto praca na pełen etat, na którą niewielu może sobie pozwolić.

W komentarzach pojawiały się też głosy, że wiele kobiet chętnie zadbałoby o siebie w podobny sposób, gdyby miały na to czas i środki finansowe, a także że osoby zajmujące się rodziną czy pracą zawodową zasługują na uznanie za swoje wysiłki.

Czy to estetyka, obowiązek zawodowy czy efekt „przemysłu wellness”?

Niektórzy komentatorzy argumentowali, że u osób publicznych dbanie o wygląd jest elementem pracy — dlatego dla nich poranna rutyna ma charakter profesjonalny. Inni z kolei opisywali to jako skrajny przykład „Wellness Industrial Complex”, w którym proste praktyki zdrowotne ewoluują w kosztowny, wieloetapowy system pielęgnacji dostępny tylko dla nielicznych.

Nie brakowało też obrony: fani pisali, że krytycy szybko skrytykowaliby Crawford, gdyby przestała o siebie dbać, więc brak sensu w atakowaniu kogoś za zdrowe nawyki.

Crawford o znaczeniu rytuałów i pewności siebie

Modelka wielokrotnie podkreślała, że pielęgnacja skóry jest kluczowa w jej zawodzie, bo pozwala uzyskać naturalny blask bez ciężkiego makijażu. Jako założycielka marki Meaningful Beauty poprzez własne praktyki wzmacnia też wiarygodność swojej marki.

W rozmowach publicznych Crawford mówiła o roli samoopiek i zdrowia psychicznego: kiedy czujemy się dobrze, zyskujemy pewność siebie, która przekłada się na sposób, w jaki siebie prezentujemy.

A post shared by Cindy Crawford (@cindycrawford)

Różnice stylów życia: często krytykowane rozwarstwienie

Dla wielu użytkowników nagranie było przypomnieniem o ogromnych różnicach w możliwościach: codzienność przeciętnej osoby to wstawanie, szybki prysznic i pójście do pracy, podczas gdy życie celebrytki może przypominać produkcję wellness — z wieloma dodatkowymi, kosztownymi procedurami.

Wielu komentujących podkreślało, że komercyjny aspekt takiego stylu życia sprawia, iż jego krytyka bywa uzasadniona, ale równocześnie zaznaczali, że każdy ma prawo inwestować w siebie tak, jak uważa za słuszne.

W końcu dla Cindy Crawford wygląd jest elementem pracy — i to tłumaczy, dlaczego tak bardzo dba o skórę i kondycję. Dla obserwatorów to zarazem powód do dyskusji: czy promowanie rozbudowanych, kosztownych rytuałów jest odpowiedzialne, skoro dla większości ludzi są one nieosiągalne?

W tej debacie pojawiają się sprzeczne odczucia: jedni postrzegają to jako przykład luksusu i oderwania od rzeczywistości, inni — jako konsekwencję zawodowych wymagań i osobistego wyboru. Obie perspektywy odzwierciedlają szerszą rozmowę o dostępie do zdrowia, czasie i zasobach.

Reklama

Share

Najnowsze

95 razy, gdy zwierzęta zostały „zawstydzone” za swoje zabawne przewinienia

Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…

10 godzin temu

27 osób opowiada, co ich najbardziej zaskoczyło po utracie wagi

Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…

2 dni temu

34 sytuacje, w których ktoś natychmiast zrujnował o sobie wrażenie

Czy zauważyłeś kiedyś, jak mozolne jest budowanie reputacji — zajmuje miesiące, a czasem lata —…

2 dni temu

36 rodzinnych sekretów, które trudno uwierzyć

Największym problemem z trzymaniem sekretów nie jest to, że one istnieją, lecz fakt, że trzeba…

2 dni temu

41 tatuaży, które wcale nie znaczą tego, co myślano

Choć motyw „chiński lub japoński znak jako tatuaż” bywa od lat wyśmiewany, ludzie nadal decydują…

3 dni temu

24 zdjęcia Tokio z lat 70.

Po przyjeździe do Tokio w latach 70. Greg Girard, fotograf z zamiłowania, postanowił zostać na…

3 dni temu