
Choć właściciele lubią robić zdjęcia swoim zwierzakom, jasne jest, że zwierzęta nie podzielają tego samego entuzjazmu. Pozowanie jednego zwierzaka, czy to kota czy psa, do zdjęcia jest czasem prawie niemożliwe, w wyniku czego wielu z nas ma mnóstwo rozmazanych zdjęć. Trudno sobie wyobrazić, jak to jest zrobić idealne ujęcie wszystkich swoich zwierzaków, jeśli ma się ich… 17! Jednak kobieta o imieniu Kathy Smith z Corwen w Walii zrobiła to, co wydawało się niemożliwe: zachęciła wszystkie swoje koty i psy, w sumie 17 zwierząt domowych, aby pozowały na pięknym rodzinnym zdjęciu.
Jest niezaprzeczalne, że 30-letnia Kathy absolutnie kocha zwierzęta. Jest dumną posiadaczką 8 psów – Ruby, Ben, Max, Sheba, Teddy, Rio, Storm i Mishka – i 9 kotów. Kobieta ma również 4 papużki, kilka ryb i jeża.
Pewnego dnia Kathy postanowiła uchwycić wszystkie swoje psy i koty na jednym zdjęciu. Chociaż większość z nas nawet nie zawracałaby sobie głowy tak wielkim zadaniem, Kathy okazała się odpowiednia do tej misji. Nie było to jednak łatwe. Przede wszystkim zaczęła od psów, które wydawały się być gotowe na to wyzwanie. Chociaż koty miały na myśli coś innego i musiały zostać trzykrotnie przywrócone na miejsce.
Potem przez ułamek sekundy wszystkie jej 17 zwierzaków było na swoim miejscu i patrzyło prosto w aparat. „Byłam bardzo podekscytowana, gdy zdałam sobie sprawę, że zrobiłam to zdjęcie – to jak mała rodzinna fotografia!” – powiedziała Kathy.
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…