
Jacob Laukaitis dorastając, jak większość ludzi w Europie, bał się Iraku. Wszystko, co słyszał o tym kraju, z pewnością nie sprawiało, że wyglądało to na odpowiednie miejsce do odwiedzenia.
„Jednak podczas moich podróży w pełnym wymiarze czasu w ciągu ostatnich 6 lat dowiedziałem się, że dość często miejsca, których się najbardziej boimy, nie są tak złe, jak mogłoby się wydawać.” – opowiada Jacob. „Spakowałem więc swoje torby, pojechałem do północnej części Iraku, zwanej „irackim Kurdystanem” i spędziłem dwa tygodnie podróżując po całym miejscu, które mnie całkowicie zaskoczyło.”
„Poznałem jednych z najbardziej przyjaznych i najmilszych ludzi, jakich kiedykolwiek widziałem w życiu i jeszcze bardziej przekonałem się, że świat jest ogólnie o wiele lepszym miejscem, niż zwykle widujemy w wiadomościach. Zawrzyjmy pokój. Nie wojnę.” – dodał podróżnik.
Instagram: @jacoblaukaitis
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…