
François Dourlen dołączył do społeczności Instagrama 2,5 roku temu i stał się mistrzem w łączeniu wizerunków kultury popularnej z życiem codziennym, tworząc błyskotliwe przejścia między tymi dwoma światami. Używa w tym celu jedynie iPhone’a i własnej kreatywności – potrafi ożywić Minionki, przemienić dziecko w Justina Biebera, a nawet zaprosić bohaterów „Gry o tron” do stołu. Kiedy rozpoczął swoją przygodę z tworzeniem odniesień do świata popkultury, przestrzegano go, że to tylko tymczasowa moda. Jednak jego popularność wciąż rośnie, a dzięki stale napływającym zleceniom jest w stanie zarabiać na swoim hobby.
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…
Znaki mają jedno proste zadanie: dać krótką, użyteczną informację. Ważna jest zwięzłość, przejrzystość i uwaga…
Wystąpienia przed grupą dorosłych bywają stresujące, a co dopiero jeśli publiczność to dzieci — i…
Przyzwyczailiśmy się do tego, że pewne rzeczy mają określony wygląd i rolę — deszcz jest…
Niewiele rzeczy cieszy tak bardzo jak powrót do domu i merdający ogon wiernego, futrzanego przyjaciela…