
François Dourlen dołączył do społeczności Instagrama 2,5 roku temu i stał się mistrzem w łączeniu wizerunków kultury popularnej z życiem codziennym, tworząc błyskotliwe przejścia między tymi dwoma światami. Używa w tym celu jedynie iPhone’a i własnej kreatywności – potrafi ożywić Minionki, przemienić dziecko w Justina Biebera, a nawet zaprosić bohaterów „Gry o tron” do stołu. Kiedy rozpoczął swoją przygodę z tworzeniem odniesień do świata popkultury, przestrzegano go, że to tylko tymczasowa moda. Jednak jego popularność wciąż rośnie, a dzięki stale napływającym zleceniom jest w stanie zarabiać na swoim hobby.
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…