
Bolt i Keel to kociaki, które porzucono w krzakach za koszem na śmieci w lokalnym parku. Kiedy zostały odnalezione, miały trafić do pobliskiego schroniska, ale tamtego dnia zakończyło już swoją pracę. Znalazcy wyruszali następnego dnia w podróż, obejmującą kajakarstwo, wspinaczkę i noce spędzone na kempingu. Nie wiedząc, co zrobić z bezpańskimi kotkami, zdecydowali się zabrać je ze sobą. Nietrudno przewidzieć, jak potoczyły się ich dalsze losy – urocze zwierzaki szybko zdobyły serca swoich nowych właścicieli. Od tamtej pory podróżują wspólnie, poszukując nowych, radosnych przygód.
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…