
Sceny, w których ludzie są naprawdę blisko, mogą być trudne do uchwycenia kamerą. To normalne, że aktorzy mają ograniczenia lub nie są pewni, czy robić tego typu sceny. Mimo że 71-letni Liam Neeson gra w filmach już od dawna, przyznał, że nadal nie czuje się komfortowo w scenach intymnych.
Myśli Neesona podążają za komentarzami Penna Badgleya, który ogłosił, że zdecydował się nie kręcić intymnych scen w serialu „Ty”. Neeson zgadza się i popiera decyzję Badgleya, mówiąc, że wolałby w ogóle nie robić tych scen. Zauważył: „Tak, całkowicie się z nim zgadzam i popieram go. Nie lubię ich robić.”
Kontynuował, że brał udział w kilku z tych scen i wolałby, gdyby pozostawiono je wyobraźni widzów.
Gwiazda otwarcie przyznała, że oglądanie intymnych scen w filmach czy programach telewizyjnych jest niekomfortowe i niezręczne. „Będę szczery, kiedy widzę intymną scenę, po prostu nie mogę na nią patrzeć. Czuję dyskomfort.” – wyznał.
Następnie oświadczył, że rozumie, że są to choreografie, ale nie jest to coś, co chce oglądać.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…