
Sceny, w których ludzie są naprawdę blisko, mogą być trudne do uchwycenia kamerą. To normalne, że aktorzy mają ograniczenia lub nie są pewni, czy robić tego typu sceny. Mimo że 71-letni Liam Neeson gra w filmach już od dawna, przyznał, że nadal nie czuje się komfortowo w scenach intymnych.
Myśli Neesona podążają za komentarzami Penna Badgleya, który ogłosił, że zdecydował się nie kręcić intymnych scen w serialu „Ty”. Neeson zgadza się i popiera decyzję Badgleya, mówiąc, że wolałby w ogóle nie robić tych scen. Zauważył: „Tak, całkowicie się z nim zgadzam i popieram go. Nie lubię ich robić.”
Kontynuował, że brał udział w kilku z tych scen i wolałby, gdyby pozostawiono je wyobraźni widzów.
Gwiazda otwarcie przyznała, że oglądanie intymnych scen w filmach czy programach telewizyjnych jest niekomfortowe i niezręczne. „Będę szczery, kiedy widzę intymną scenę, po prostu nie mogę na nią patrzeć. Czuję dyskomfort.” – wyznał.
Następnie oświadczył, że rozumie, że są to choreografie, ale nie jest to coś, co chce oglądać.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…