
Kiedy mała Rey podbiegła z radością do swojej nowej właścicielki, jej los był już przesądzony – kobieta nie potrafiła oprzeć się urokowi rudej kotki. Zrozumiała, że musi dołączyć do jej rodziny. Od tamtej pory jej nowy zwierzak nie przestaje się uśmiechać!
„Nie szukałam dla siebie kotka, w moim domu mieszkają już dwa, po prostu miałam przeczucie, by zajrzeć do schroniska w drodze do domu. Znalazłam tam tę uroczą kotkę i nie potrafiłam oprzeć się jej urokowi!” – wyznaje szczęśliwa właścicielka Rey – „Przyniosłam ją do domu i natychmiast stało się jasne, że doskonale pasuje do naszej rodziny. Jest przyjacielska i doskonale dogaduje się ze swoim przybranym rodzeństwem.”
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…