Kategorie: Rozrywka

Pracownicy SOR dzielą się najzabawniejszymi sytuacjami z pracy

Praca w medycynie to ogromny stres, duża odpowiedzialność i częste konfrontacje z traumą — bez ostrego poczucia humoru trudno to przetrwać. Kiedy robi się ciężko, śmiech pomaga utrzymać morale. Niektóre sytuacje są jednak tak absurdalne, że po prostu trzeba je opowiedzieć dalej.

Pielęgniarki, lekarze i inni pracownicy oddziałów ratunkowych podzielili się w sieci historiami, przy których po prostu trzeba się uśmiechnąć. Oto zbiór najzabawniejszych opowieści — dla zdrowia psychicznego polecamy przewijać dalej.

#1

To nie SOR, ale kiedyś miałam dwie osoby na jednym salowym parawanie trzy dni z rzędu. Trzeciego dnia starszy pan wpadł w panikę: „Pielęgniarko! Nie miałem kupy od trzech dni!”. Odpowiadam: „Ależ pan miał wczoraj”. On odetchnął z ulgą i mówi: „O, to chyba zapomniałem”. Z zza parawanu inny pacjent krzyknął: „JA PAMIĘTAM!!!” — i wszyscy się przewrócili ze śmiechu.

#2

Nie jestem pielęgniarką, ale byłam pacjentką ze złamaną kostką. Pielęgniarka wchodzi zdecydowanym tonem: „Muszę zdjąć spodnie”. Ja odruchowo: „Czy najpierw nie zjemy kolacji?”. Pielęgniarka zrobiła się czerwona jak burak, wyszła, a po chwili ze stacji pielęgniarskiej dobiegł salwa śmiechu. Ciekawe, czy tę historię dalej opowiada.

#3

Opowieść od kuzynki, która szkoliła się na pielęgniarkę: starszy pan miał duże zranienie nogi, trzeba go było przygotować do operacji i poproszono, żeby zdjął buty. Pan zaczął się awanturować — nie chciał ich zdjąć. Lekarze uspokajali, podano mu lek, żeby współpracował przy zdejmowaniu. Okazało się, że był zawstydzony, bo miał pomalowane na czerwono paznokcie u stóp.

Ważna uwaga o stresie w medycynie

Śmiech jest świetny dla zdrowia, ale stres, z którym mierzą się lekarze i pielęgniarki na SOR, to poważna sprawa. Badania pokazują, że od 7 do 10% lekarzy może doświadczać zaburzeń związanych z depresją, nadużywaniem substancji czy problemami osobistymi. Szczególnie w medycynie ratunkowej ryzyko problemów z używkami czy wypaleniem zawodowym jest podwyższone.

Tworzenie kultury odporności psychicznej i zapobieganie tym problemom pomaga nie tylko pracownikom medycznym w życiu prywatnym, ale także przekłada się na jakość opieki nad pacjentami.

#4

Zanim poszedłem na studia medyczne, byłem wolontariuszem na SOR. Pewnej nocy technik dobrze mył pacjenta z otarciami. Pacjent mówi: „Ścigała mnie policja na Harleyu, uciekałem, przewróciłem motocykl”. Jego żona przewróciła oczami. Później przyznał szczerze: „Właściwie miałem skuter i po prostu się przewróciłem”. Technicy doradzili: „Lepiej trzymaj się tej pierwszej wersji”.

#5

Mieliśmy pacjentkę, która wróciła z powodu zaparć. W karcie widniały czopki, które jej wcześniej przepisano. Pacjentka narzekała, że leki nie działają, bo tabletki były za duże i łamała je, żeby je połknąć. Trzeba było jej wytłumaczyć, że czopków się nie połyka — stosuje się je doodbytniczo. Pacjentka myślała, że „suppository” to nazwa leku, jakby było marką. Lekarz musiał cierpliwie wyjaśnić, jak ich używać.

#6

Nie pracuję na SOR, ale byłem tam wiele razy. Raz z powodu bólu w klatce podłączyli mnie do EKG. Młodszy lekarz uczył się zakładać elektrody; po włączeniu aparatu miałem napad przypominający drgawki — on pisnął i spanikował, a my z doświadczonym lekarzem śmialiśmy się później z tej sytuacji… aż okazało się, że mam szmer serca.

Refleksja o dobrostanie personelu

Zmęczenie, wypalenie, złe zdrowie, brak sensu pracy czy słaba sieć wsparcia przekładają się na wyniki kliniczne, zdolność uczenia się, empatię wobec pacjentów i ryzyko błędów medycznych. Coraz więcej dowodów pokazuje, że dbanie o własne dobrostan może poprawiać opiekę nad pacjentami.

Objawy wypalenia to m.in.: wyczerpanie, cynizm, problemy ze snem, frustracja, wahania nastroju, poczucie izolacji, depresja, problemy trawienne, bóle głowy czy wrzody.

#7

Bezdomny trafił po potrąceniu i miał sporego krwotoku wewnątrzczaszkowego. Był pijany i w doskonałym nastroju — nagle zaczął śpiewać „YOU ARE SO BEAUTIFUL” bez przerwy przez pół godziny. Kiedy weszła kobieta-pielęgniarka, zatrzymał się, powiedział „Chwila… zapomniałem drugiej zwrotki”, usiadł, pomyślał, po czym wrócił do tego samego fragmentu. To był moment, kiedy bardzo chciałem się nie zaśmiać najgłośniej w życiu.

#8

Pacjent przesadził z przygotowaniem do kolonoskopii — wymiotował akurat wtedy, gdy zaczęła się biegunka. Po wszystkim szybko wziął prysznic i użył… błyszczącego żelu do mycia córki. Przyszedł do nas cały lśniący jak z reklamy. Wyglądał bardzo męsko, ale pokryty brokatem — i wszyscy się świetnie przy tym bawili.

#9

Jako asystent medyczny miałem pacjenta — księdza — który smarował wysypkę sprayem do czyszczenia, co tylko pogorszyło sprawę. Przyznał, że złapał to od „żony” i błagał, byśmy tego nie zgłaszali w kościele, bo powinno być tajne. Okazało się, że „żona” była prostytutką i też była naszym pacjentem — oboje nie wiedzieli. Przy okazji — bezpośrednie opryskanie środkami do czyszczenia powoduje oparzenia. Niewiarygodne.

Wypalenie — przyczyny i zarządzanie

Wypalenie w medycynie ratunkowej wynika z wielu czynników: konfrontacji ze śmiertelnością pacjentów, długich godzin pracy, niedoboru snu, ekspozycji na choroby, nieregularnych i intensywnych zadań oraz presji perfekcjonizmu. Do negatywnych czynników należą też słabe odżywianie, brak aktywności fizycznej, poczucie braku kontroli, zagrożenia przemocą czy obciążenia administracyjne.

Można jednak działać zapobiegawczo: praktyki uważności i medytacji, regularne ćwiczenia, wsparcie koleżeńskie, dbanie o sen i czas wolny, stawianie granic oraz korzystanie z pomocy specjalistów to podstawowe narzędzia w walce z wypaleniem.

#10

Mieliśmy tatę, który przyprowadził córkę z czerwonymi plamami na brzuchu i zrobił wielką scenę, twierdząc, że „dziewczynka mdleje”. Tymczasem dziecko tańczyło w gabinecie. Ojciec domagał się USG w obawie przed krwawieniem wewnętrznym — gdy nałożono żel do USG, pozostały ślady czerwieni, którą najpewniej przyniosła nowa koszulka lub zabawka. Ojciec poczuł wstyd, a my mogliśmy odetchnąć.

#11

Nie jestem medykiem, jestem strażakiem. Raz znaleźliśmy martwego mężczyznę na kanapie. Czekaliśmy na prokuratora i jeden z kolegów, zmęczony staniem, usiadł obok zwłok. Kiedy przybiegła bliska osoba, kolega klepnął zmarłego po ramieniu i powiedział „hej, przyszli ludzie go odwiedzić”. Niezręczne, ale ludzie mają różne odruchy radzenia sobie z sytuacją.

#12

Na oddziale starszy pan pewnego razu podszedł do mnie na chodziku i z radosnym uśmiechem szepnął mi do ucha „pi-pi!”. Sprawił, że dzień stał się lepszy — był z niego bardzo dumny.

Zadanie dla czytelników

Która z tych historii rozbawiła cię najbardziej? Czy pracujesz w medycynie? Jak radzisz sobie ze stresem? Jeśli chcesz, podziel się swoją historią — komentarze są mile widziane.

#13

Miałem raz technika, którego trzeba było „ratować” przy pacjencie psychiatrycznym. Technik był blady i drżał, a pacjent wrzeszczał. Uspokoiłem technika, powiedziałem, żeby dzwonił, gdyby potrzebował pomocy, po czym zwróciłem się do pacjenta: „Już skończyłem mówić, możesz wrócić do robienia hałasu”. Leki zadziałały i pacjent na odchodne nazwał mnie „grubą Mary Poppins”. Ktoś musi mieć dystans.

#14

Siostra jednej z użytkowniczek pracuje na porodówce. Para chciała imię: tata proponował „Sirius”, mama „Unique”. Pielęgniarka zasugerowała trzecie, prostsze imię do używania w dorosłym życiu — tak powstało: Sirius Lee Unique Smith. Rodzice mieli poczucie humoru.

#15

Mama opowiadała: kobieta przyszła z powodu „dziwnych zapachów stamtąd”. Pielęgniarka wyjęła tampon w stanie, który trudno opisać — był zmienionego koloru i naprawdę odpychał. Pacjentka odparła: „Ha, moja matka miała to samo — chyba genetyczne”. Było to zaskakujące i niestety dość komiczne zarazem.

#16

Pacjent pod sedacją krzyknął nagle, że „Roy Halladay jest wampirem zreinkarnowanym jako Duke Ellington”. Musiałem powstrzymać śmiech — do dziś czasem wybucham śmiechem, przypominając sobie ten moment.

#17

Jako wolontariusz transporter widziałem kiedyś nastolatka biegającego korytarzem, krzyczącego i wymachującego rękami — „Code Security, korytarz do tomografii!”. Olbrzymi ochroniarz jakby wyciął go z obrazu i jednym chwytem powalił. Okazało się, że chłopak był na haju i uciekł z SOR.

#18

Miałem zastrzyk na uczulenie od bierki trującej — tata uprzedził, że „strzelają w d**ę”. Miałem 15 lat i naprawdę przygotowałem się do komfortu: spodnie w dół, buty zdjęte. Pielęgniarka zaśmiała się, bo nigdy wcześniej ktoś nie zdejmował butów przy takim krótkim zastrzyku. To rozładowało napięcie w pokoju.

#19

W szkole EMT widziałem prześwietlenie, w którym biały, okrągły obiekt w ciele pacjentki okazał się nie guzem, a… piłką do golfa. Pacjentka — nastolatka — poślizgnęła się i upadła na ojcowską piłkę. Pielęgniarka potem żartowała, żeby użyć sznureczka następnym razem.

#20

Jako weterynaryjna pielęgniarka mieliśmy mężczyznę, który przyniósł psa, bo zwierzak połknął urządzenie do banku — kody PIN znajdowały się na fragmencie, który pies zjadł. Pan prosił, żebyśmy wyjęli urządzenie i wymienili je, zanim sąsiad zorientuje się, że zniknęło. Sytuacja absurdalna i rozśmieszająca zarazem.

#21

Pacjent z połamanym kostką tłumaczył, że to dlatego, że „ktoś zaczepił się o moją dziewczynę, więc go przewróciłem i kopnąłem, a moja stopa się złamała”. Klasa sama w sobie.

#22

Ktoś wielokrotnie przychodził do szpitala po skaleczenie kciuka nożem do masła podczas krojenia kostki lodu. Pytasz — czy jedna wizyta to za mało, żeby się czegoś nauczyć? Wygląda na to, że nie.

#23

Pewien pacjent przyniósł żywego mule w słoiku, bo myślał, że na nie uczulił się — trzymał go w wodzie przez cały dzień w przestrzeni do dokumentacji. W żaden sposób nie pomogło to w leczeniu, ale mieliśmy małego „towarzysza” przy dokumentacji przez kilka godzin.

#24

Przyszedłem na zszycie. Obok siedział pijany facet, który na zakład wrzucił do nosa dwadzieścia jakieś pastylek miętowych. Siedział i przeklinał, płakał — sytuacja tragikomiczna.

#25

Pani w triażu mówiła cicho: „Mam tam skittlesy, rozumiesz?” Usłyszałem, jak idzie do toalety, wraca i mówi: „Spokojnie, już ich nie ma”. Wyszła z SOR jak gdyby nigdy nic. Koleżanka była w szoku, ja starałem się nie wybuchnąć śmiechem.

#26

Mężczyzna na obserwacji psychiatrycznej uciekł boso w samych majtkach, zatrzymał się, zważył się przy stanowisku, po czym wskoczył na ladę i przeskoczył przez okienko triage, wybiegł i… ukradł radiowóz. Historia jak z filmu.

#27

Ktoś przyszedł z tamponem zatkanym w nosie. Pielęgniarka wyrwała go i wszyscy się śmiali — tampony rozszerzają się naprawdę mocno, a krwotok z nosa potrafi być przez to znacznie gorszy.

#28

Mój były był pielęgniarzem i opowiadał o facecie, który przyszedł na operację z wbitym w klatkę sporkiem (szczypcowo-łyżkowym przyrządem), a na widelcowej stronie była przyczepiona jakaś resztka kiełbasy. Chirurg się nie mógł powstrzymać od śmiechu podczas zabiegu. Pacjent tłumaczył, że poślizgnął się przy jedzeniu — policja miała jednak inne podejrzenia.

#29

Przyszedłem kiedyś do szpitala mówiąc, że uderzył mnie reflektor ważący kilkaset kilogramów. Wyglądało to niewiarygodnie, ale skończyło się na 14 szwach i śladzie niczym blizna Harry’ego Pottera. Niekiedy rzeczywistość bywa zaskakująca.

Na koniec

Praca na SOR bywa emocjonująca, przerażająca i — czasem — absurdalnie zabawna. Poczucie humoru pomaga przetrwać, ale równocześnie warto dbać o swoje zdrowie psychiczne i szukać wsparcia, gdy jest to potrzebne.

Reklama

Share

Najnowsze

„Nie wiem, czy potrafi pływać, ale kupiła sandały w latach 90.”: 31 dziwnych rzeczy, które usłyszeli barmani

Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których…

3 godziny temu

44 rozczarowujące historie gości weselnych, które pokazują, jak nie organizować wesela

Organizacja ślubu wiąże się z wieloma decyzjami. Są sprawy największe — miejsce, suknia, świadkowie, rozstawienie…

3 godziny temu

25 Oszałamiających Fotografii z Międzynarodowego Festiwalu Fotografii Przyrodniczej 2026

Miłośnicy fotografii przyrodniczej mają na co czekać w październiku. W dniach 23–25 października 2026 roku…

4 godziny temu

Poza nazwiskiem: 27 „nepo babies”, które zbudowały własne kariery

Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…

24 godziny temu

Błędy w randkowaniu: Małe czerwone flagi, które kobiety żałują, że zignorowały

Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…

1 dzień temu

27 razy, gdy młodszą wersję postaci zagrało dziecko oryginalnego aktora

Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…

1 dzień temu