
Zastanawiałeś się kiedyś, czy aktorzy wcielający się w role historycznych postaci zostali do nich w jakimkolwiek stopniu upodobnieni? Czasami nawet najmniejszy szczegół potrafi zupełnie odmienić postrzeganie bohatera, co może przyczynić się do wielu błędów przy próbie jego odwzorowania. Dobór aktorów ma niewątpliwy wpływ na zwiększenie szansy powodzenia filmu, ale może się to odbyć kosztem stopnia zachowania podobieństwa do odgrywanej postaci.
Portret perskiego szachinszacha jest dość niejednoznaczny. Niektórzy historycy twierdzą, że to postać ograniczonego umysłowo i słabego, za to niezwykle aroganckiego władcy, podczas gdy inni uważają go za mądrego i doświadczonego wojownika. W filmie „300” najwyraźniej starano się połączyć obie wizje Kserksesa. Spore wątpliwości budzi także jego filmowa garderoba.
Krytycy dostrzegają w filmie wiele nieścisłości. Dodatkowy problem może stanowić fakt, że wybór aktora zdecydowanie nie przyczynił się w tym przypadku do sukcesu odwzorowania autentycznej postaci.
Choć Pattinson w najmniejszym stopniu nie przypomina młodego Dalego, aktor usilnie starał się jak najlepiej oddać w swojej roli obraz ekscentrycznego artysty.
Zdaniem historyków król Sparty nie dokonał w czasie swojego 10-letniego panowania niczego, co mogłoby wyróżnić go spośród innych władców, a znany jest przede wszystkim ze swojej heroicznej śmierci w bitwie pod Termopilami. Jeżeli reżyser planował stworzyć prawdziwie historyczny film, nie powinien przypisywać mu zbytniej waleczności.
Film nie tylko zawiera wiele niejasnych przekazów dotyczących biografii rzymskiego cesarza, ale także jawnie zniekształca jego wizerunek. W rzeczywistości Kommodus osobiście uczestniczył w walkach gladiatorów.
Dobór aktora z pewnością nie podlegał w tym przypadku kryteriom podobieństwa do odgrywanej postaci. Ponadto, w przeciwieństwie do ukazanego w filmie bohatera, William Wallace był w rzeczywistości szkockim księciem i wywodził się z rodziny szlacheckiej.
Pomimo przywiązania reżysera do detalu, wygląd głównej bohaterki budzi spore kontrowersje.
Aktor odgrywający rolę władcy nie wpasował się w jego rzeczywisty image. Ponadto, zdaniem krytyków, w filmie znalazło się wiele historycznych nieścisłości.
Trudno nie dostrzec pewnej niezbyt subtelnej różnicy między portretem króla Anglii a jego współczesnym naśladowcą.
Królowa hellenistycznego Egiptu doczekała się wielu pięknych naśladowczyń – jej rolę odegrały Vivien Leigh, Sophia Loren, Elizabeth Taylor i Monica Bellucci. Choć trudno w to teraz uwierzyć, w rzeczywistości Kleopatra była niską i nieatrakcyjną kobietą.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…