
„Gra słowna jest dla mnie niekończącym się źródłem rozrywki, dzięki grze słów i podwójnym znaczeniom, które dodają trochę dodatkowego koloru i życia do codziennego języka, który czasami uważamy za oczywisty.” – twierdzi autor oryginalnych logo.
Szwedzki projektant Daniel Carlmatz uwielbia tworzyć słowa, ale w inny sposób. Stawia sobie wyzwanie tworzenia nowych logo typograficznych codziennie przez 365 dni, używając wspólnego słowa i dodając powiązane elementy wizualne poprzez symbolikę, twórcze wykorzystanie negatywnej przestrzeni i geometrii. „Inspiracją do podjęcia 365-dniowego wyzwania było próbowanie zmierzenia się z typem i designem z innej perspektywy.” – powiedział Daniel. „Wyzwanie było tylko punktem wyjścia dla mojego osobistego myślenia projektowego. I tak, udało mi się go ukończyć, nie tracąc ani jednego dnia!”
Rezultaty są naprawdę niezwykłe w swojej kreatywności i prostocie, dowodząc, że inspiracja do projektowania jest wszędzie wokół nas. Jednak dla Daniela proces ten nie był wcale prosty. „Walczyłem.” – powiedział. „Nie chciałem, aby zajmowały mi zbyt dużo czasu, więc planowałem je w mojej głowie lub szkicowałem w drodze do pracy, a następnie sfinalizowałem je w drodze z pracy do domu. Ale czasami kończyłem z niczym.”
„Miałem kilka słów, które miałem ochotę zrobić, ale wiele pomysłów pochodziło z tego, że najpierw miałem rozwiązanie – i próbowałem znaleźć odpowiednie słowo, w którym mogłoby je użyć. Jednym z najtrudniejszych słów była Panda, która była ze mną od pierwszego dnia, ale nie została opublikowana do dnia 251.”
Niektóre logotypy Daniela sprawiają, że trzeba im się dłużej przyjrzeć, zanim dostrzeże się znaczenie i sprawia to wiele radości, aby spróbować je znaleźć.
Historia jak z filmu: siedem porwanych psów wzruszyło cały świat, po tym jak zdołały uciec…
W sieci łatwo natrafić na rzeczy przygnębiające — dlatego warto zatrzymać się przy stronach, które…
Gdy myślimy o psach z ulicy, łatwo wyobrazić sobie błyskawiczne „happy end” po dramatycznym początku.…
Czasami chce się odciąć od świata i wyjechać samemu — ale jako istoty społeczne szybka…
Czy zdarzyło Ci się kiedyś obejrzeć stary film z amatorskimi efektami specjalnymi i roześmiać się…
Na pewno przynajmniej raz w życiu widziałeś coś tak absurdalnego, że nie mogłeś uwierzyć własnym…