
Jestem artystką mieszkającą w Londynie, która tworzy grafiki inspirowane starymi komiksami — reinterpretacje popkultury w klimacie vintage. Moje prace nawiązują do estetyki dawnych komiksów dla dzieci: wyblakłe rastry, zagniecenia i podarte brzegi papieru. Wszystko powstaje cyfrowo, a moją twórczość kształtują stosy komiksów zalegające w domu.
Krótka ciekawostka niezwiązana z grafiką: kiedyś byłam magikiem!
W czasie swojej artystycznej drogi eksperymentowałam z różnymi technikami — od rysunku węglem, przez surrealistyczne obrazy akrylowe i olejne. Jednak dopiero cyfrowe narzędzia pozwoliły mi w pełni odkryć fascynację estetyką retro i swobodnie przekształcać wyobraźnię bez bałaganu tradycyjnych mediów.
Moje inspiracje czerpię głównie ze starych komiksów. Szczególne znaczenie ma dla mnie twórczość Dana Decarlo, który ukształtował charakterystyczny wygląd postaci z serii Archie. Inspirują mnie też elastyczne, „rubber hose” kreskówki, zwłaszcza dzieła Maxa Fleischera — mają w sobie taką oniryczną dziwność, która świetnie współgra z horrorem. Jeśli obejrzysz Betty Boop: Snow White, zrozumiesz, o co mi chodzi.
Najtrudniejszym elementem pracy jest uchwycenie sedna oryginału i jednoczesne przetworzenie go na zupełnie nowy styl — to wyzwanie, które bardzo lubię. Najwięcej satysfakcji daje mi dopracowywanie detali, aby grafiki wyglądały jak autentycznie postarzałe druki.
Lubię odtwarzać rzeczy z przeszłości i nadawać im nowy, współczesny sens. Wydaje mi się, że ludzie czerpią radość z oglądania fragmentów własnego dzieciństwa w odświeżonej formie. Aktualnie realizuję kilka prywatnych zleceń i współpracuję przy projekcie graficznym dla ulubionego zespołu — to ekscytujące!
Przyjmuję zamówienia — jeśli chcesz indywidualny projekt, napisz do mnie przez Instagram.
Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…
Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…
Czy zauważyłeś kiedyś, jak mozolne jest budowanie reputacji — zajmuje miesiące, a czasem lata —…
Największym problemem z trzymaniem sekretów nie jest to, że one istnieją, lecz fakt, że trzeba…
Choć motyw „chiński lub japoński znak jako tatuaż” bywa od lat wyśmiewany, ludzie nadal decydują…
Po przyjeździe do Tokio w latach 70. Greg Girard, fotograf z zamiłowania, postanowił zostać na…