
W 1908 roku Lewis Hine został fotografem Krajowego Komitetu ds. Pracy Dzieci. To był początek długiej dekady, gdy Lewis podróżował po kraju, dokumentując pracę dzieci, nieustannie słyszał groźby od właścicieli fabryk, że niemoralność pracy dzieci powinna być trzymana z dala od opinii publicznej. Jednakże Hine nie odpuszczał i często stosował sztuczki, np. przebierał się (między innymi za inspektora straży pożarnej lub sprzedawca książek biblijnych), aby robić zdjęcia i przeprowadzać wywiady z dziećmi pracującymi w fabrykach lub na ulicach.
Lewis Hine użył swojego aparatu jako narzędzia do społecznych komentarzy i reform, koncentrując się na niebezpiecznych i przerażających warunkach, w których musiały pracować dzieci. Narażając własne bezpieczeństwo, Hine wykonał tysiące zdjęć z jednym celem – aby zakończyć pracę dzieci. I oczywiście rozpowszechnianie zdjęć, w formie broszur, gazet i magazynów, opłacało się, ponieważ rząd federalny musiał ostatecznie wprowadzić surowsze przepisy prawa pracy.
Fotografia dzikiej przyrody jest sama w sobie niesamowita, ale od czasu do czasu zwierzęta robią…
Czy praca od 9 do 17 cię męczy? Marzysz o krótszym tygodniu pracy i dłuższych…
Fotografia zwierząt domowych może być urocza, elegancka lub wręcz filmowa. Dla fotografki z Idaho, Laury…
W codziennych przedmiotach, nad którymi często się nie zastanawiamy — lustrze, wycieraczce, miotle czy pasku…
Czy tylko nam się wydaje, że koty to w zasadzie małe, dramatyczne istoty, które odmawiają…
Pająki i koty na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zupełnie różne. Ale spędź wystarczająco…