
W 1908 roku Lewis Hine został fotografem Krajowego Komitetu ds. Pracy Dzieci. To był początek długiej dekady, gdy Lewis podróżował po kraju, dokumentując pracę dzieci, nieustannie słyszał groźby od właścicieli fabryk, że niemoralność pracy dzieci powinna być trzymana z dala od opinii publicznej. Jednakże Hine nie odpuszczał i często stosował sztuczki, np. przebierał się (między innymi za inspektora straży pożarnej lub sprzedawca książek biblijnych), aby robić zdjęcia i przeprowadzać wywiady z dziećmi pracującymi w fabrykach lub na ulicach.
Lewis Hine użył swojego aparatu jako narzędzia do społecznych komentarzy i reform, koncentrując się na niebezpiecznych i przerażających warunkach, w których musiały pracować dzieci. Narażając własne bezpieczeństwo, Hine wykonał tysiące zdjęć z jednym celem – aby zakończyć pracę dzieci. I oczywiście rozpowszechnianie zdjęć, w formie broszur, gazet i magazynów, opłacało się, ponieważ rząd federalny musiał ostatecznie wprowadzić surowsze przepisy prawa pracy.
Każdy z nas ma swoje źródła inspiracji — takie „miejsca mocy”, z których czerpiemy energię…
Kev Craven to ilustrator z Yorku w Anglii, zafascynowany estetyką kreskówek z lat 30. —…
Wyobraź sobie, że w końcu masz wymarzonego psiaka. Lassie wraca do domu, miną dni, a…
Jestem dziewczyną z Norwegii i samoukiem w sztuce makijażu. Moja droga w makijażu zaczęła się…
Jeśli prowadzisz restaurację lub kawiarnię, wiesz, że klienci zasługują na to, co najlepsze: dobre składniki,…
Kiedy oceniamy premierę filmu, często patrzymy na wyniki w kinach — to one najprościej określają,…