
Kiedy świat się zatrzymał w marcu 2020 roku, artystka Eliza Reinhardt zaczęła odtwarzać słynne obrazy, używając wyłącznie ubrań, pościeli i przedmiotów, które miała w domu. To, co zaczęło się jako codzienne wyzwanie twórcze, szybko przerodziło się w długotrwały projekt, pełen detali, kolorów i spokojnego humoru.
Chociaż jej pies Finn często jest gwiazdą innych serii, te konkretne rekonstrukcje przedstawiają tylko Elizę, zazwyczaj schowaną w kącie sceny, otoczoną starannie ułożonymi tkaninami, które ożywiają każdy obraz w zupełnie nowy sposób.
Instagram: @eliza_reinhardt
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…
Fotografie z dawnych lat potrafią ukazać przeszłość z zupełnie innej perspektywy. Przejście na czarno-białą estetykę…
Pierwsze spojrzenie na postanowienia Jesteśmy już w połowie stycznia 2026 — czas, kiedy wiele noworocznych…
Czy zdarzyło ci się kiedyś wysłać wiadomość „Kocham cię” do szefa zamiast do partnera? Albo…
Radość płynąca z porządków nie powinna być bagatelizowana. Nie tylko dlatego, że Marie Kondo nazwała…
Błędy przy pracy zdarzają się każdemu. Czasem jednak ludzie robią rzeczy tak skandaliczne, że aż…