
Latte art kojarzy się przede wszystkim z kawą ozdobioną wzorami serduszek i różyczek, jakie serwuje nam większość kawiarni, ale dzieła Melanie to zupełnie inna historia. Za namową przyjaciółki, tworzącej niedźwiedzie i żaby na powierzchni gorącej czekolady, 4 lata temu sama spróbowała malowania na kawie. Dziś jej dopracowane wzory skutecznie przyciągają klientów do kawiarni w San Francisco. Artystka zdradza, że cała sztuka polega na idealnym doborze kontrastu espresso i mlecznej pianki, wykończonej konturami z pysznej czekolady. Udekorowanie jednej filiżanki zajmuje Melanie od 3 do 5 minut, a reakcja klientów jest bezcenna!
No miejsca nie są takie same — nawet kraje z pozoru podobne mogą zaskoczyć, gdy…
W pewnym momencie dorastania każdy uświadamia sobie, że rodzice nie mówią wszystkiego. Czasem to boli,…
Żarty na bok — praca potrafi zostawić traumę. Nie chodzi tu tylko o wrednego szefa…
Jeżeli dorastałeś w latach 2000., pewnie pamiętasz powrót ze szkoły prosto do rodzinnego komputera, by…
Jeszcze niedawno włóczkowe hobby kojarzyło się głównie z babciami. Dziś coraz więcej młodych osób, bez…
Krąży mit, że utrata włosów oznacza koniec — życie rzekomo idzie wtedy tylko w dół.…