
„W pierwszej części pojechaliśmy z Austrii przez całą Azję Środkową do Władywostoku.
W drugiej części nasza podróż prowadzi nas z Władywostoku przez Koreę Południową do Japonii. Po śnieżnej zimie w Alpach Japońskich przenieśliśmy się na Borneo, przejechaliśmy Brunei, aż spędziliśmy kilka niesamowitych, szokujących, przerażających, cudownych i zaskakujących miesięcy w Indonezji.
W pierwszej części naszej podróży wiele osób pytało, czy wygraliśmy na loterii i czy martwiliśmy się edukacja naszego syna, który ciągle jest z nami w podróży”.
Oto historia podróży rodziny, przedstawiona na kilku zdjęciach.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…