
„W pierwszej części pojechaliśmy z Austrii przez całą Azję Środkową do Władywostoku.
W drugiej części nasza podróż prowadzi nas z Władywostoku przez Koreę Południową do Japonii. Po śnieżnej zimie w Alpach Japońskich przenieśliśmy się na Borneo, przejechaliśmy Brunei, aż spędziliśmy kilka niesamowitych, szokujących, przerażających, cudownych i zaskakujących miesięcy w Indonezji.
W pierwszej części naszej podróży wiele osób pytało, czy wygraliśmy na loterii i czy martwiliśmy się edukacja naszego syna, który ciągle jest z nami w podróży”.
Oto historia podróży rodziny, przedstawiona na kilku zdjęciach.
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…