
„W pierwszej części pojechaliśmy z Austrii przez całą Azję Środkową do Władywostoku.
W drugiej części nasza podróż prowadzi nas z Władywostoku przez Koreę Południową do Japonii. Po śnieżnej zimie w Alpach Japońskich przenieśliśmy się na Borneo, przejechaliśmy Brunei, aż spędziliśmy kilka niesamowitych, szokujących, przerażających, cudownych i zaskakujących miesięcy w Indonezji.
W pierwszej części naszej podróży wiele osób pytało, czy wygraliśmy na loterii i czy martwiliśmy się edukacja naszego syna, który ciągle jest z nami w podróży”.
Oto historia podróży rodziny, przedstawiona na kilku zdjęciach.
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…