
Niedawno pierwsze znane zdjęcie całkowicie białej, albinotycznej pandy zostało udostępnione światu. Obraz tej fotogenicznej pandy został zrobiony w przez naukowców z Narodowego Rezerwatu Przyrody Wolong w Syczuanie w Chinach. Zdjęcie zostało zrobione w połowie kwietnia z aktywowanymi ruchem kamerami w rezerwacie, które pokazują tę młodą pandę przechodzącą przez bujną zieleń.
Naukowcy uważają, że panda musi być w wieku od jednego do dwóch lat, zgodnie z oficjalnym oświadczeniem wydanym przez Wolong National Nature Reserve. W oświadczeniu wskazano również, że w populacji pandy w Wolong występuje „wybielony” zmutowany gen. Zakłada się, że ta panda jest albinosem, ponieważ ma białe futro, białe pazury i czerwone oczy. Eksperci uważają, że ta fotografia może być pierwszą, która przedstawia białą, olbrzymią pandę. Pandy albinoskie były wcześniej fotografowane, jednak nie były białe i miały brązowe plamy.
Chociaż nie ma to znaczącego wpływu na zdrowie pandy, bycie albinosem zwykle ułatwia drapieżnikom zauważenie jaśniejszego futra, więc zwierzęta albinosy mają mniejsze szanse na przeżycie na wolności. Z tego powodu naukowcom rzadko udaje się uchwycić albinosy na zdjęciach.
Albinizm jest chorobą genetyczną, która uniemożliwia organizmowi wytwarzanie zwykłej ilości melaniny. W konsekwencji stan powoduje jasne włosy, skórę i oczy. Eksperci rezerwatu przyrody również podzielili pogląd, że młode wygląda całkiem dobrze i silnie i dodali, że sądząc po zdjęciu, albinizm nie wpłynął zbytnio na jego życie. Naukowcy z rezerwatu planują teraz umieszczenie większej liczby kamer w nadziei na uchwycenie dalszego życia i rozwoju młode albinosy.
Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…
Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…
Czy zauważyłeś kiedyś, jak mozolne jest budowanie reputacji — zajmuje miesiące, a czasem lata —…
Największym problemem z trzymaniem sekretów nie jest to, że one istnieją, lecz fakt, że trzeba…
Choć motyw „chiński lub japoński znak jako tatuaż” bywa od lat wyśmiewany, ludzie nadal decydują…
Po przyjeździe do Tokio w latach 70. Greg Girard, fotograf z zamiłowania, postanowił zostać na…