
Wielkie dzieła sztuki kryją w sobie wiele bogactwa niewidocznego okiem niewykształconego w tym kierunku człowieka. Część z nas nie potrafi identyfikować się ze słynnymi dziełami malarstwa, nie znajdując w ich treści zrozumiałego punktu odniesienia. Właśnie dlatego grafik kryjący się pod pseudonimem Lothlenan podjął się zadania przystosowania swoich ulubionych obrazów do potrzeb współczesnego odbiorcy. Malarstwo sprzed wieków zostało wzbogacone o postacie znane nam z dzisiejszych animacji, takich jak „Czarodziejka z Księżyca”, „Pora na przygodę” czy „Mój sąsiad Totoro”. Przedstawiamy pierwsze ze stworzonych przez niego interpretacji!
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…