
Wielkie dzieła sztuki kryją w sobie wiele bogactwa niewidocznego okiem niewykształconego w tym kierunku człowieka. Część z nas nie potrafi identyfikować się ze słynnymi dziełami malarstwa, nie znajdując w ich treści zrozumiałego punktu odniesienia. Właśnie dlatego grafik kryjący się pod pseudonimem Lothlenan podjął się zadania przystosowania swoich ulubionych obrazów do potrzeb współczesnego odbiorcy. Malarstwo sprzed wieków zostało wzbogacone o postacie znane nam z dzisiejszych animacji, takich jak „Czarodziejka z Księżyca”, „Pora na przygodę” czy „Mój sąsiad Totoro”. Przedstawiamy pierwsze ze stworzonych przez niego interpretacji!
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…