Nie każdy ma możliwość podarowania czegoś innym, czasami jedynym prezentem może być uśmiech.
W ten sposób zaczynają się wszystkie interakcje, które Mikaël Theimer ma z ludźmi. Z uśmiechem i szczerym „Cześć, jak się masz?”
„Miałem niesamowite rozmowy z ludźmi na ulicach, nauczyłem się czegoś o historii i geografii, o kulturach odległych miejsc, o naszym społeczeństwie, o literaturze, sztuce i filozofii. Śmiałem się i płakałem. Oboje czuliśmy radość i gniew, nadzieję i rozpacz.” – opowiada Mikaël.
„Dla mnie to znacznie więcej niż zdjęcia, a nawet portrety. To są wspomnienia; wspomnienia spotkań, które ukształtowały mnie w osobę, którą jestem dzisiaj. Stałem się człowiekiem rozmawiającym z tymi wszystkimi ludźmi, chętniej niż słuchaczem wszystkich nauczycieli, do których uczęszczałem podczas moich lat szkolnych.”
Mikaël dzieli się historiami, ponieważ ma nadzieję, że sprawią, że każdy będzie chciał dążyć do własnego rozwoju.

Pierwszy i ostatni dzień w szkole to bez wątpienia jedne z najważniejszych chwil w życiu.…
Kiedy oceniamy domy, jednym z pierwszych kryteriów jest zwykle metraż. Czy jest garderoba na miarę…
Wprowadzenie Memy Varkeya, wykorzystujące klasyczne obrazy, już wcześniej pojawiały się w internecie i szybko zyskały…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. Łatwo zapomnieć, że obok złych wiadomości codziennie dzieją się też…
Łazienki to miejsca, które powinny zapewniać komfort. Z założenia mają być azylem, w których można…
Dla większości z nas codzienna jazda to rutyna — czasem relaks, czasem drobne emocje, rzadko…