
Rozdział 1. Wprowadzenie
Niektórzy z was pewnie oglądali kiedyś bajkę bądź anime, no jak zwał tak zwał , Pokemon.Nie zauważyliście, że Picachu nie wchodzi do swojego pokebolla?Czemu?
Rozdział 2. Początek teorii
O to powód czemu Picachu nie wchodzi do swojego pokebolla .Cofnijmy się o 30 lat, Picachu był kiedyś człowiekiem za to od małego chciał zostać pokemonem.Pewnego dnia odnalazł pewien pokeboll i wszedł do niego.
Rozdział 3. Kontynuacja teorii
Po raz pierwszy i pewnie ostatni trener wszedł do pokebolla.Walczył w nim z najbrzydszymi pokemonami, które spotkał ,coraz bardziej ,nie wiadomo czemu ,ale coraz bardziej przypominał pokemona. Gdy był już prawie nim to przyszło mu walczyć z największym i brzydszym pokemonem, którego tu spotkał,jednak usłyszał głos nie tego pokemona tylko tego pokebola
Rozdział 4. Neutral ending
Ten pokeboll mu powiedział : pokemon może walczyć ,ale jeżeli to jakiś zaklęty w pokemona człowiek to tylko z trenerem może walczyć; nie zasłużyłeś na miano trenera bo nie wolno wchodzić ludziom do pokebolla. Jeżeli tu jeszcze wrócisz to nie będziesz ani człowiekiem ani Pokemonem, będziesz demonem i twój trener jak zostanie pokemonem to miał być Asz ale przez to, że walczyłeś z moimi pokemonami mówi ,że nie będziesz z Aszem tylko z Goldem, który i tak już jest nikim.
Zastanówcie się o co tu właściwie chodzi i wasze pomysły na zakończenia i co nasz bohater powinien zrobić ,żeby mieć inne zakończenie np Dobre
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…
Adopcja zwykle zaczyna się od tego, że człowiek wskazuje kojec i mówi: „Ten”. A co…
Kupując dom czy mieszkanie zwracamy uwagę na metraż kuchni, wygląd z zewnątrz, miejsca parkingowe czy…
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…