
Kiedy Dalton Ross zdecydował się na wyjazd z kraju, musiał pogodzić się z pozostawieniem za sobą tęskniącej rodziny. Pomysłowy student Belmont University w Londynie wpadł na oryginalny pomysł – przesłał matce swoją postać wyciętą z kartonu.
„Pomyślałem, że taka makieta z pewnością rozśmieszy moich rodziców.” – wyjaśnia Ross – „Zakładałem, że postawią moją podobiznę w salonie, żeby nie zapomnieć o istnieniu swojego syna.”
Susan Talley, obdarowana nietypowym prezentem matka, postanowiła nie ograniczać się do tak oczywistego rozwiązania i zapewniła kawałkowi kartonu przygody, w których z pewnością chętnie uczestniczyłby sam Dalton. Trudno się dziwić, że jej zdjęcia szybko ujrzały światło dzienne!
Fotografia jako opowieść Zdjęcie to nie tylko zatrzymana chwila — to często pełna, poruszająca historia…
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…
Nie każdy nadaje się na rodzica. Niektórzy świadomie wybierają życie bez dzieci, by w pełni…
Stare fotografie to jak małe wehikuły czasu — przenoszą nas w przeszłość i ożywiają momenty,…
Opieka nad zdrowiem psychicznym wciąż bywa tematem, o którym wielu woli nie mówić. Dla niektórych…