
Kiedy szefowa June J Rivas po raz pierwszy nazwała jej strój do pracy nieprofesjonalnym, nie miała pojęcia, z kim zadziera. „Nie była zadowolona z tego, że wiążę włosy w kucyk. Włosy w chustce także nazwała brakiem profesjonalizmu. Podobnie jak dwie kitki.” – opowiada Rivas. Obowiązujący w pracy dress code podsunął jej pewien pomysł – obejście panujących w biurze zasad. Na szczęście w regulaminie nie wspomniano ani słowa o cosplayu!
Wynajmowanie nieruchomości wydaje się na papierze prostą transakcją: masz dom, ja mam dom. Chcę pieniędzy,…
Niektóre zwierzęta są tak urocze, że wydają się mieć osobistego stylistę. Fotogeniczne pyszczki, wypielęgnowane futro,…
Podróże znosimy, bo zazwyczaj cieszymy się na sam cel podróży. Jednak im bardziej egzotyczne miejsce…
Mogę się ujawnić wiekowo, ale nie mogę być jedyną osobą, która z sentymentem wspomina The…
Nie dlatego, że potrafisz, znaczy, że powinieneś. To bolesna lekcja, którą wielu odrobiło, podejmując zbyt…
Bez względu na to, jak bardzo się przed tym bronisz, świat nigdy nie przestanie być…