
Suzan Drummen to niderlandzka artystka zajmująca się kreowaniem kosztownych instalacji, wykonanych ze lśniących kryształów i innych błyszczących elementów, doskonale odpowiadających tworzeniu wielobarwnych mandali. Co ciekawe, wszystkie jej prace powstają bez projektu.
„Nigdy nie mam konkretnego planu. Prowadzi mnie specyfika danego miejsca.” – mówi Drummen – „Badam światło, trasę zwiedzania, kolory, wysokość pomieszczeń. Każda przestrzeń wymaga czegoś wyjątkowego.”
Celem artystki jest olśniewanie przepychem. „Z daleka wyglądają na gładkie i uporządkowane, ale kiedy się do nich zbliżysz, zostaniesz natychmiast rozproszony przez ich połysk i wielobarwność detalu. Tak wiele bodźców w pewnością spowoduje intensywne, niezapomniane doznania.”
Do stworzenia instalacji artystka używa kołków do mocowania kryształów, chromowanego metalu, drogocennych kamieni, lusterek i szkła.
Niewiele rzeczy cieszy tak bardzo jak powrót do domu i merdający ogon wiernego, futrzanego przyjaciela…
Dlaczego te rysunki trafiają do nas tak mocno Są komiksy, które śmieszą krzykliwością i gęstością…
Internet uwielbia metamorfozy — zwłaszcza te, które obiecują wyraźniejszą linię żuchwy bez skalpela. Wielu zaintrygowało…
Fotografia jako opowieść Zdjęcie to nie tylko zatrzymana chwila — to często pełna, poruszająca historia…
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…