
Suzan Drummen to niderlandzka artystka zajmująca się kreowaniem kosztownych instalacji, wykonanych ze lśniących kryształów i innych błyszczących elementów, doskonale odpowiadających tworzeniu wielobarwnych mandali. Co ciekawe, wszystkie jej prace powstają bez projektu.
„Nigdy nie mam konkretnego planu. Prowadzi mnie specyfika danego miejsca.” – mówi Drummen – „Badam światło, trasę zwiedzania, kolory, wysokość pomieszczeń. Każda przestrzeń wymaga czegoś wyjątkowego.”
Celem artystki jest olśniewanie przepychem. „Z daleka wyglądają na gładkie i uporządkowane, ale kiedy się do nich zbliżysz, zostaniesz natychmiast rozproszony przez ich połysk i wielobarwność detalu. Tak wiele bodźców w pewnością spowoduje intensywne, niezapomniane doznania.”
Do stworzenia instalacji artystka używa kołków do mocowania kryształów, chromowanego metalu, drogocennych kamieni, lusterek i szkła.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…