
Nie tak dawno, bo zaledwie 5 lat temu, nauczył się szydełkować. Zaczęło się od małych, grudkowatych laleczek – skończyło na miniaturowych superbohaterach. W pewnym momencie rzecz zaczęła wymykać się spod kontroli, a przybywającym do kolekcji postaciom nie było końca: Kapitan Ameryka, Chewbacca, czy nawet Frida Kahlo, której stworzenie zapewniło autorowi satysfakcję wydziergania jej brwi, a także wiele innych. Przytłoczony ilością zgromadzonych postaci twórca, postanowił zatrzymać dla siebie tylko część z nich, pozostawiając resztę fanom komiksów, którzy mogli odnaleźć je ukryte w różnych częściach San Diego. Do każdej miniaturki dołączony jest numer kontaktowy jej autora, który trzyma kciuki za to, by trafiły w dobre ręce. Do tej pory cieszy się doskonałą frekwencją udanych adopcji.
Większość osób traktuje lot jak zadanie do wykonania przed dotarciem do celu — nic dziwnego,…
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…
Afryka od zawsze była miejscem bujnego życia dzikiej przyrody, a jej złoża skamieniałości to dowód…
Romulus i Remus, genetycznie zmodyfikowane wilki stworzone przez Colossal Biosciences, skończyły dwa lata. Firma informuje,…
Nepotyzm w Hollywood czasami ukrywa się na widoku. Niektórzy aktorzy przez lata budują imponujące kariery,…
Długo przed erą supermodelek i sesji z celebrytami, Vogue sprzedawał swoją wizję stylu pędzlem. Gdy…