
„Bieda i brzydota pozwalają mi wykazać się inwencją.” – mówi Oliver Poujol, francuski artysta, żyjący obecnie w Maroku – „Kolory, kształty i emocje – to wszystko tworzę, używając tak prostych materiałów jak zwykła taśma pakowa. Efekty nie przestają mnie zaskakiwać.”
Poujol przyznaje, że kiedy tylko przybył do Maroka, uderzyły go piękno, tamtejsza kultura i wszechobecne, porozrzucane dookoła kartonowe pudła. Wkrótce zauważył, że Marokańczycy nie marnują zużytych materiałów i starają się wykorzystywać je na nowo. W ten sposób narodził się jego pomysł, by część zastanego tam bałaganu obrócić w sztukę.
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…
Wprowadzenie Jakie cechy powinien mieć idealny najlepszy przyjaciel? Może szukasz kogoś, kto zawsze cieszy się…