
„Bieda i brzydota pozwalają mi wykazać się inwencją.” – mówi Oliver Poujol, francuski artysta, żyjący obecnie w Maroku – „Kolory, kształty i emocje – to wszystko tworzę, używając tak prostych materiałów jak zwykła taśma pakowa. Efekty nie przestają mnie zaskakiwać.”
Poujol przyznaje, że kiedy tylko przybył do Maroka, uderzyły go piękno, tamtejsza kultura i wszechobecne, porozrzucane dookoła kartonowe pudła. Wkrótce zauważył, że Marokańczycy nie marnują zużytych materiałów i starają się wykorzystywać je na nowo. W ten sposób narodził się jego pomysł, by część zastanego tam bałaganu obrócić w sztukę.
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…
Jak właściciel, tak i pies... To przysłowie nigdy nie było tak trafne. Brytyjski fotograf Gerrard…
Z pewnością słyszałeś o tzw. klubie 27 — liście znanych osób, które zmarły w tym…
Filmy często proszą nas o zawieszenie niewiary, zabierając w magiczne albo futurystyczne podróże — tam,…