
„Bieda i brzydota pozwalają mi wykazać się inwencją.” – mówi Oliver Poujol, francuski artysta, żyjący obecnie w Maroku – „Kolory, kształty i emocje – to wszystko tworzę, używając tak prostych materiałów jak zwykła taśma pakowa. Efekty nie przestają mnie zaskakiwać.”
Poujol przyznaje, że kiedy tylko przybył do Maroka, uderzyły go piękno, tamtejsza kultura i wszechobecne, porozrzucane dookoła kartonowe pudła. Wkrótce zauważył, że Marokańczycy nie marnują zużytych materiałów i starają się wykorzystywać je na nowo. W ten sposób narodził się jego pomysł, by część zastanego tam bałaganu obrócić w sztukę.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…