
Polska artystka Agnieszka Nienartowicz nakłania ludzi do myślenia, że tworzy fotografie. Na przykład, gdy spojrzysz na jedno z jej najnowszych dzieł, „Ogród rozkoszy ziemskich”, możesz pomyśleć, że jest to zdjęcie dziewczyny ze słynnym obrazkiem z XV wieku, wytatuowanym na plecach. Ale mylisz się. To obraz w obrazie, łączący dzieło Hieronima Boscha, z nowoczesną formą sztuki, tatuażem.
„Lubię widzieć świat właśnie taki, jaki jest.” – powiedział Agnieszka. „Patrzę na rzeczy, koncentrując się na szczegółach i pokazuję to w moich obrazach. Nigdy nie brałam niczego lekko.”
Głęboko zainteresowana wewnętrznymi emocjami i konfliktami, Nienartowicz uznała obraz Boscha za idealny sposób na przekazanie swojego przesłania. „Ludzie są pełni kontrastów i sprzeczności, chcą robić dobrze, a zamiast tego czynią zło.” – kontynuuje Agnieszka. „Grzech i wola zła są jak wpisane w nasze istoty, napisane w nas. Chciałam to przetłumaczyć na język malarstwa. Połączyłam swoje myśli i refleksje z tryptykiem Boscha, który mówi o ludzkiej naturze. Uwielbiam ten malunek, jest dziwny i piękny w tym samym czasie.”
„Prace, które wybieram, choć są tylko obiektami, wydają mi się żywe jako świadkowie myśli ich autorów i czasów, w których zostały stworzone.” Agnieszka uważa, że ten punkt widzenia pomaga jej nawiązać dialog ze świetnymi artyści z przeszłości.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…