
„Podróż rodziny poprzez najlepsze filmy nominowane do Oscara”. W taki sposób autorka „Nie nazywaj mnie Oscar” sama opisała swój projekt.
Siedem lat temu Maggie Storino, matka trójki dzieci, otrzymała czarny kostium dla swojej córeczki i zrobiła jej zdjęcie, zainspirowane nominowanym do Oscara filmem „Czarny łabędź”. Opinie były niesamowite i tak to się zaczęło.
Z każdym rokiem wzrastała jakość i zawiłość sesji zdjęciowych, a obecnie główne modelki, Sophia 7-latka, Sadie 5 latka i Sloane, 2-latka, są prawdziwymi profesjonalistkami w odgrywaniu swoich filmowych odpowiedników.
Poniżej znajdują się niesamowite zdjęcia z ostatnich kilku lat, w tym rekonstrukcje tegorocznych nominowanych do Oscara, takich jak „Kształt wody”, „Dunkierka” i „Uciekaj!”.
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…