
„Podróż rodziny poprzez najlepsze filmy nominowane do Oscara”. W taki sposób autorka „Nie nazywaj mnie Oscar” sama opisała swój projekt.
Siedem lat temu Maggie Storino, matka trójki dzieci, otrzymała czarny kostium dla swojej córeczki i zrobiła jej zdjęcie, zainspirowane nominowanym do Oscara filmem „Czarny łabędź”. Opinie były niesamowite i tak to się zaczęło.
Z każdym rokiem wzrastała jakość i zawiłość sesji zdjęciowych, a obecnie główne modelki, Sophia 7-latka, Sadie 5 latka i Sloane, 2-latka, są prawdziwymi profesjonalistkami w odgrywaniu swoich filmowych odpowiedników.
Poniżej znajdują się niesamowite zdjęcia z ostatnich kilku lat, w tym rekonstrukcje tegorocznych nominowanych do Oscara, takich jak „Kształt wody”, „Dunkierka” i „Uciekaj!”.
Kiedyś świat zachwycił się wynalezieniem domowej drukarki biurowej pozwalającej na drukowanie czarno-białych dokumentów z własnego…
Ach, miłość. Potrafi nam zakręcić w głowie i doprowadzić do zaskakujących zachowań, tylko po to,…
Nasze zamiłowanie do historii nie słabnie. Przeglądamy zakurzone tomy, by lepiej poznać przeszłość i zrozumieć…
„Jesteś osobą, która lubi koty?” Zanim odpowiesz, bądźmy szczerzy przez chwilę: niezależnie od tego, czy…
Dla dzieci wycieczka do zoo to jak spacer po niebie, ale kogo ja oszukuję —…
Pomyślcie o tym: wszyscy musimy jeść, a jednak niektórzy kompletnie nie potrafią ugotować nieprzypalonego ryżu…