
Japoński fotograf Kotori Kawashima jest autorem zdjęć pewnej wyjątkowo słodkiej 4-latki, córeczki swojego przyjaciela. Kilka lat temu towarzyszył im w podróży z japońskiej wsi aż do Paryża, dokumentując przygody małej dziewczynki. Najlepsze fotografie znalazły się w albumie “Mirai Chan”, wydanym w 2011. Japonka o rumianych policzkach przyczyniła się do wielkiego sukcesu fotografa, który zyskał uznanie w rodzinnym kraju, zdobywając nagrodę Kodansha Publishing Culture Award tego samego roku. Prezentujemy niektóre z urzekających zdjęć, które można obejrzeć w albumie Kawashimy.
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…