
Podczas pierwszych dni życia Fridolin nie miał startu, na jaki mogłaby sobie pozwolić mała mysz. Zanim zdążył otworzyć oczy, on i jego matka znaleźli się w pyszczku kota. Podczas gdy jego ukochana mama nie przeżyła ataku, maluszek został upuszczony przez kota i wylądował na podłodze. Na szczęście dzieciak był świadkiem tego, co się stało i uratował Fridolina. Od tego dnia wszystko się zmieniło. Ludzie stali się nową rodziną dla małej myszy i karmili go butelką z gorącą wodą i specjalnym mlekiem, dając mu nowy dom. Fridolin szybko się rozwijał i wykorzystał swoją drugą szansę na życie.
Hannah Assil to fotografka, której pozwolono zrobić zdjęcia myszy dwa razy. Raz, zanim był w stanie otworzyć oczy i po raz drugi, kiedy już trochę urósł. Czasami życie daje nam nową szansę, a Fridolin pokazuje, że od nas zależy, jak go wykorzystamy. Bądź jak Fridolin: ciesz się małymi rzeczami w życiu i poczuj zapach kwiatów.
Wprowadzenie Maja Lindberg to szwedzka ilustratorka tworząca prace o baśniowym, lekko melancholijnym nastroju. Jej ilustracje…
Torty przyciągają wzrok — czy nie mogłyby też pełnić roli dekoracji? Twórczyni działająca pod nazwą…
Wstęp Nic tak nie rozkręca dowcipów jak wielka impreza sportowa. Gdy dzieje się coś na…
Mamy dostęp do nieograniczonej ilości informacji dzięki internetowi — ale łatwo też trafić na fałszywki.…
Zależnie od miejsca zamieszkania, zima może oznaczać od czasu do czasu konieczność podłączenia grzejnika albo…
Wszyscy popełniamy błędy, ale to nie usprawiedliwia fuszerki. Firmy oferujące produkty na zamówienie powinny pamiętać…