
Joe McGrath planował wybrać się na wycieczkę na Majorkę z dziewięciorgiem swoich przyjaciół, by wspólnie świętować 30. urodziny jednego z uczestników podróży, ale odwołał swój udział tuż przed jej rozpoczęciem. Ponieważ bilet był zarezerwowany na jego nazwisko, jeden z kreatywnych znajomych wpadł na genialny pomysł – postanowił znaleźć na Facebooku jego imiennika i zaprosić go na wspólną wycieczkę. „Cześć, Joe. Co powiedziałbyś na wyjazd z totalnie obcymi ludźmi, ze zorganizowanym lotem i z góry opłaconym hotelem?” – napisała do niego grupa przyjaciół z Bristolu. Po chwili wahania, zastępczy Joe McGrath ostatecznie wyraził zgodę. „Nie mogłem odmówić. Taka okazja już by się nie powtórzyła! Wszyscy byli tacy sympatyczni. Podczas tej podróży nie spałem przez cztery noce!” – opowiada Joe – „Ten wyjazd całkowicie odmienił moje wakacje. Poznałem wspaniałych ludzi, było niesamowicie!”
Mówią, że Hollywood i Broadway wyczerpały pomysły i kręcą się w kółko, produkując remaki i…
Cześć! Jesteśmy Karla i Fabricio — duet zajmujący się haftem ręcznym z Portugalii, stojący za…
Twórca Berkeley Mews zyskał charakterystyczny styl polegający na zabawie oczekiwaniami czytelnika. Jego komiksy zwykle zaczynają…
Jeżeli zdarzyło ci się patrzeć na figurkę akcji i myśleć, że powinna wystąpić w filmie,…
Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…
Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…