
Joe McGrath planował wybrać się na wycieczkę na Majorkę z dziewięciorgiem swoich przyjaciół, by wspólnie świętować 30. urodziny jednego z uczestników podróży, ale odwołał swój udział tuż przed jej rozpoczęciem. Ponieważ bilet był zarezerwowany na jego nazwisko, jeden z kreatywnych znajomych wpadł na genialny pomysł – postanowił znaleźć na Facebooku jego imiennika i zaprosić go na wspólną wycieczkę. „Cześć, Joe. Co powiedziałbyś na wyjazd z totalnie obcymi ludźmi, ze zorganizowanym lotem i z góry opłaconym hotelem?” – napisała do niego grupa przyjaciół z Bristolu. Po chwili wahania, zastępczy Joe McGrath ostatecznie wyraził zgodę. „Nie mogłem odmówić. Taka okazja już by się nie powtórzyła! Wszyscy byli tacy sympatyczni. Podczas tej podróży nie spałem przez cztery noce!” – opowiada Joe – „Ten wyjazd całkowicie odmienił moje wakacje. Poznałem wspaniałych ludzi, było niesamowicie!”
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…