
8 lat temu John Cessna po raz pierwszy nie spędził świąt z rodziną ze względu na swój wyjazd edukacyjny. Jego matka poinformowała o tym rodzinę, żartobliwie sugerując, że jej syn powinien najpierw wytrzeźwieć. Zainspirowany tym pomysłem Cessna rozpoczął wówczas produkcję własnych kartek świątecznych z wykorzystaniem motywu nałogu alkoholowego, który już wkrótce przerodził się w jeszcze zabawniejsze i jednocześnie coraz bardziej niepokojące pomysły. Przedstawiamy kartki okolicznościowe, jakie co roku przesyłał swojej rodzinie.
„Wesołych świąt!”
„Wesołych świąt!”
„Mogę być Twoim cudem bożonarodzeniowym?”
„W te święta… ech, chrzanić to.”
„Niektóre prezenty… pozostają ukryte i nierozpakowane.”
„Święta są wtedy, kiedy dzwonią dzwonki i śpiewane są kolędy.”
„On widzi Cię, kiedy śpisz…”
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…