
Poszukiwanie odpowiedniego światła do zdjęć to dla perfekcjonisty kwestia wieloletnich prób. Mark Mervai spędził 5 ostatnich lat na doskonaleniu swoich ujęć, ukazując piękno Budapesztu w świetle poranka. Uchwycenie perfekcyjnego momentu wymagało od artysty wstawania o świcie, gdyż pożądana przez niego kolorystyka pojawiała się na niebie wyłącznie kilka minut po wschodzie słońca. Dążenie do ideału zaowocowało powstaniem serii zdjęć o niepowtarzalnym charakterze.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…