
Sondra M. mieszka z dwoma kotami – Sunny i Oliverem. Oba adoptowane z Humane Society, oba absolutnie wspaniałe. Jest jednak jedna różnica między nimi. Oliver jest trochę bardziej niezależny. Lubi wymyślać własne zasady. Jednym ze sposobów, w jaki to robi, jest chodzenie po całym domu do miejsc, w których nie powinien się znajdować.
Jego właścicielka, Sondra, ostatecznie zaczęła fotografować wyczyny Olivera. Od chlebaka, po zmywarkę do naczyń, wygląda na to, że nie ma kąta, w którym Oliver nie postawił łap, a te zabawne zdjęcia doskonale przedstawiają jego ciekawą naturę.
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…
Holenderski grafik Ard Gelinck potrafi przenieść w czasie — przynajmniej na zdjęciach z udziałem znanych…
Wszyscy mamy codzienne nawyki — powtarzane czynności, które wydają się normalne tylko nam. Czasem jednak…
Pandy, jeśli otwierasz Instagrama albo WhatsAppa i nagle masz skrzynkę zasypaną memami, możesz uznać się…
Po raz kolejny konkurs Nature Photography zgromadził fotografów z całego świata, prezentując zapierające dech w…