
„Gdy mój mąż został wysłany do Afryki ja zaczęłam bawić się szydełkiem.” – opowiada Jennifer Nolan. „Jakiś czas temu mój przyjaciel poprosił mnie abym zrobiła dla niego amigurumi (wypchana pluszowa zabawka). Od tamtego momentu stałam się od tego uzależniona!”
Jennifer robi wiele fajnych rzeczy, ale amigurumi są jej największą pasją. Zrobiła tysiące małych postaci i nadal uważa to za magicznie.
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…